środa, 18 października 2017

Magic Johnosn - Legendy koszykówki

Earvin „Magic” Johnson

Data i miejsce urodzenia: 14.08.1959, Lansing/ Michigan
Narodowość: USA
Dyscyplina: Koszykówka
Największe osiągnięcia:
  • Mistrz Olimpijski z Barcelony(1992 r.)
  • 5-krotny Mistrz NBA – 1980, 1982, 1985, 1987, 1988(Los Angeles Lakers)
  • 3-krotnie wybierany najlepszym koszykarzem ligi NBA( MVP sezonu zasadniczego)-1987, 1989, 1990
  • 3-krotnie wybierany najlepszym koszykarzem  finałów(MVP finałów) – 1980, 1982, 1987
  • 9-krotnie wybierany do pierwszej piątki sezonu NBA (1983-1991)
  • 12 występów w Meczu Gwiazd
  • Rekordzista pod względem średniej ilości asyst na mecz – 11,2 na mecz

Magic Johnson był bardzo silnym, a jednocześnie bardzo sprawnym i świetnie wyszkolonym zawodnikiem. Grał na pozycji rozgrywającego, co raczej jest domeną niższych i mniejszych koszykarzy. Przy wzroście 206 cm, ważył około 116 kg. Grał szybko, często zaskakując niekonwencjonalnym podaniem, lub efektownym wsadem.


Początki

Earvin Johnson, bo tak naprawdę ma na imię „Magic” urodził się w Lansing, gdzie rozpoczął swoją wielką karierę sportową. Ojciec „Magica” był pracownikiem fizycznym w General Motors, zaś matka Christine pracowała jako szkolna portierka. Swoje pierwsze sukcesy w koszykówce osiągał jeszcze w liceum Everett High School w Lansing. To tam po jednym ze wspaniałych występów Johnsona, gdzie zdobył triple-double(punkty, asysty i zbiórki powyżej 10), dziennikarz Fred Stabley Jr., nazwał Johnsona „Magic”. Z drużyną z Lansing Johnson zdobył mistrzostwo stanu Michigan.

Magic Johnson zrezygnował z gry w największych i najlepszych uczelniach i w 1977 r. wybrał miejscowe Michigan State University.
Johnson początkowo nie dążył do robienia profesjonalnej kariery, zamiast tego skupiając się na specjalizacji studiów z komunikacji i na pragnieniu, aby zostać komentatorem telewizyjnym, co nie przeszkadzało mu w byciu świetny zawodnikiem. Johnson zdobywał średnio 17 punktów, 7,9 zbiórek oraz 7,4 asyst na mecz jako pierwszoroczniak przyczynił się do zdobycia przez drużynę uniwersytecką tytułu Big Ten Conference. Dodatkowo zespół z Michigan w zmaganiach o mistrzostwo NCAA dotarł do finałowej ósemki, przegrywając jednak z przyszłymi mistrzami - Kentucky Wildcats.

Rok później Johnson grał już w samym finale rozgrywek NCAA, gdzie napotykał drużynę Indiana State University, prowadzone przez inną przyszłą legendą koszykówki -  Larry'ego Birda. W tym słynnym finale drużyna Magica zwyciężyła 75–64, a Johnson został wybrany najbardziej wartościowym graczem final four. Po dwóch latach grania w college'u, Johnson został powołany na draft do NBA w 1979 roku.


Kariera w NBA

Johnson z numerem 1 został pozyskany przez Los Angeles Lakers, gdzie największe wrażenie na Magicu robiło to, że będzie grać z wspaniałym Kareemem Abdulem Jabbarem, centrem drużyny, który został najlepiej punktującym koszykarzem w historii NBA. Już w pierwszy sezonie Johnson miał średnią 18 punktów, 7,7 zbiórek i 7,3 asyst na mecz co sprawiło, że został wybrany do pierwszej „5” debiutantów roku, a także wystąpił jako podstawowy gracz w Meczu Gwiazd. Bardzo dobre występy Jabbara i Magica sprawiły, że Lakers doszli do samego finału gdzie spotkali się drużyną Philadelphia 76ers, z  Juliusem Erving’iem w składzie. W szóstym meczu z powodu kontuzji nie mógł wystąpić Kareem Abdul Jabbar, Lakers prowadzili w finałach 3–2, ale trener Lakersów - Paul Westhead zdecydował się wystawić Johnsona na pozycji centra. Magic zagrał jeden z najlepszych meczy w karierze zdobywając 42 punkty, 15 zbiórek, 7 asyst i 3 przechwyty. Los Angeles wygrali 123–107, zdobywając mistrzostwo. Johnson został jedynym debiutantem, który zdobył nagrodę MVP finałów. Został także jednym z czterech zawodników, którym udała się sztuka zdobycia mistrzostwo NCAA i NBA pod rząd.

Sezon 1980/1981 nie był szczęśliwym dla Johnosna, choć nie wynikało to z słabej gry a dość poważnej kontuzji kolana, która wykluczyła z 45 meczy.  Jak sam później wspominał rehabilitacja i powrót do sprawności fizycznej było jednym z najcięższych do przeżyć w karierze. Magic Johnson powrócił do gry w momencie rozpoczęcia fazy play-off. W drugiej rundzie Lakers spotkali się z Houston Rockets przegrywając rywalizację 2–1, po tym gdy Johnson nie trafił rzutu w ostatniej sekundzie trzeciego meczu.


Rekordowy kontrakt i kolejne sukcesy

Johnson stał się bohaterem przerwy między sezonowej, podpisując rekordowy wówczas kontrakt z Lakersami, opiewający na 25 milionów dolarów przez okres 25 lat.  Na początku sezonu 1981/1982, Magic popadł w konflikt z trenerem Westheadem, grożąc nawet odejściem z klubu. Skończyło się na zwolnieniu trenera i zatrudnieniu nowego szkoleniowca - Pata Rileya. Kibice obwiniali za to Johnsona, przez co bywał wygwizdywany na meczach.
Mimo tego Johnson ze średnią 18,6 punktów, 9,6 zbiórek, 9,5 asyst i, najlepszymi w lidze, 2,7 przechwytów na mecz został wybrany do drugiej piątki All-NBA Team. Dołączył również do Wilta Chamberlaina i Oscara Robertsona, jedynych koszykarzy NBA, którzy osiągnęli 700 punktów, 700 zbiórek i 700 asyst w jednym sezonie.

Lakers w fazie do play-off, ponownie spotkali się naprzeciw Philadelphi 76ers. Po trible-double zaliczonym przez Johnsona w meczu nr 6, Lakers pokonali Sixers 4–2, a Magic zdobył swoją drugą statuetkę MVP finałów. Podczas serii przeciw Sixers Johnson miał średnio 16,2 punktów, przy 53,3% skuteczności rzutów, 10,8 zbiórek, 8 asyst i 2,5 przechwytów na mecz.

W kolejnym sezonie Johnson spisywał się wyśmienicie, ze średnią 16,8 punktów, 10,5 asyst i 8,6 zbiórek na mecz, został wybrany do najlepszej piątki ligi. W raz z zespołem dotarł do finału w 1983 roku i po raz trzeci zmierzyli się z drużyną z Filadelfii.  którym przewodzili center, Moses Malone oraz Julius Erving. Lakers zostali pokonani przez Sixers 4–0, a Malone zdobył tytuł MVP finałów.

W piątym sezonie Magica Johnsona w NBA ponownie dotarł on ze swoją drużyną do finału, gdzie tym razem czekali na nich Boston Celtics z Larrym z Birdem na czele. Po pierwszym wygranym meczu Lakers, w drugim Johnson nie trafił decydującego rzutu w ostatnich sekundach i był remis. W trzecim meczu górą okazał się Boston Celtics wygrywając 124-121, mimo aż 21 asyst Magica. Jednak w 4 meczu przestrzelił dwa rzuty wolne na wagę zwycięstwa, po dogrywce wygrali Celtics. Po 6 meczach stan rywalizacji wynosił 3:3, i w decydującym pojedynku nr 7 w Bostonie, gdy na minutę przed końcem Lakers przegrywali 3 punktami, obrońca Celtics Dennis Johnson zabrał piłkę „Magicowi” i ostatecznie mistrzami NBA zostali koszykarze z Bostonu.

Szansę na rewanż Johnson i koledzy mieli już następnego roku, gdzie w finale ponownie spotkali się z drużyna z Bostonu. O mistrzostwie zadecydował szósty mecz, w którym Lakersi pokonali Celtów. Magic Johnson przy dużym udziale Abdula Jabbra sięgną po trzecie mistrzostwo NBA.

Sezon 1985/1986 nie był już tak udany Lakers odpadli z fazie play-off z Houston Rockets.
W następnym sezonie Johnson osiągnął najwyższą w karierze średnią ilość punktów na mecz -  23,9, przy 12,2 asyst i 6,3 zbiórkach.. Otrzymał swoją pierwszą nagrodę MVP sezonu zasadniczego. W finale za rywali Lakers po raz trzeci w latach 80-tych mieli Celtics. W czwartym meczu serii finałowej Johnson trafił rzutem hakiem w ostatniej sekundzie ponad Robertem Parishem i Kevinem McHalem zapewniając wygraną swojemu zespołowi 107 do 106.  Ostatecznie Lakers pokonało Celtics po sześciu meczach, a „Magic” został nagrodzony trzecią statuetką MVP finałów.

Ostatnie mistrzostwo

Przed sezonem 1987/1988 Los Angeles Lakesr postawiło sobie za cel obronę tytułu mistrzowskiego, a sam trener Pat Riley obiecał to publicznie, choć ostatnim razem zdobycie mistrzostwa dwa razy pod rząd zdarzyło się 1969 r. Johnson miał kolejny udany sezon ze średnimi 19,6 punktów, 11,9 asyst i 6,9 zbiórek na mecz. W fazie play-off stoczyli ciężkie 7 meczowe boje z Utah Jazz, a później z Dallas Mavericks, by w finale trafić na Detroit Pistons,
W pierwszych sześciu meczach finału, oba zespoły podzieliły między sobą zwycięstwa. W siódmym, decydującym meczu skrzydłowy Lakers, a jednocześnie MVP tych finałów, James Worthy zaliczył pierwsze w karierze triple-double zdobywając 36 punktów, 16 zbiórek, 10 asyst i poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa 108–105. Mimo że Johnson nie został wybrany MVP, to zdobywał średnio 21,1 punktów przy 55 procentowej skuteczności rzutów, a także dokładając 13 asysty. Lakers po raz pierwszy od 19 lat obroniło tytuł mistrzowski, A Magic Johnson  zdobył 5 pierścień mistrzowski, i jak  się okazało ostatni.

W następnym sezonie Johnosn grał znakomicie, średnie Johnsona na mecz na poziomie 22,5 punktów, 12,8 asyst i 7,9 zbiórek zapewniły mu drugą nagrodę MVP sezonu zasadniczego. Drużyna Lakers awansowała do finałów NBA, gdzie ponownie spotkali się z drużyną z Detroit. Jednak Johnsona w drugim meczu zerwał ścięgno udowe, a jego absencja znacznie wpłynęla na formę zespołu. Lakers przegrało z Pistons  4-0.

Sezon 1989/1990 Magic po raz pierwszy w swej karierze rozpoczął bez Kareema Abdula Jabbara, który odszedł na zasłużoną emeryturę. Johnson zdobył swoją trzecią nagrodę najlepszego koszykarza sezonu zasadniczego. Lakers odpadli jednak w półfinale Konferencji Zachodniej, ulegając Phoenix Suns i osiągając najsłabszy wynik od 9 lat.

Johnson dobrze prezentował się podczas sezonu 1990/1991, kiedy osiągał średnio 19,4 punktów, 12,5 asyst i 6,6 zbiórek na mecz, a Lakers dotarli do finałów NBA. Natrafili tam na Chicago Bulls prowadzonych przez asa -Michaela Jordana., wówczas już pięciokrotnego króla strzelców ligi. Chociaż mecz przedstawiano jako pojedynek między Johnsonem a Jordanem, to kluczową rolę odegrał Scottie Pippen, który skutecznie powstrzymywał Magica. Mimo dwóch meczów, w których Johnson zdobył triple-double, Michael Jordan poprowadził swój zespół do zwycięstwa 4–1. W ostatniej finałowej serii w karierze Johnson zdobywał średnio 18,6 punktów przy 43,1% skuteczności, a także miał 12,4 asyst i 8 zbiórek na mecz.

Zakażenie wirusem HIV i złoto olimpijskie
Świar sportu obiegła zaskakująca i wielu szokująca wiadomośc. Podczas badanń przez sezonem 1991/1992 u Magica Johnsona stwierdzono obecność wirusa HIV. 7 listopada 1991 roku Magic ogłosił, że z tego powodu jest zmuszony zakończyc karierę sportową. Mimo, że Johnson nie grał, to kibice wybrali go do pierwszej piątki na Mecz Gwiazd. Johnosn mimo protestu niektórych koszykarzy, wystąpił w tym meczu, zostajać także MVP tego spotkania. Mimo, że był nosicielem wirusa został również powołany na Igrzyska Olimpijskie w Barcelonie w 1992 r. to owianej legendą „Drużyny Marzeń”(Drean Team), w skałdzie z takimi legendami jak; Michael Jordan, Larry Bird, Charles Barkley, Karl Malone, Scottie Pippen czy Patrick Ewing. Mimo, że Johnosn z powodu kontuzji rzadko wychodził na boisko to jednak zdobył olimpijskie złoto, a jego występy były nagradzane owacją.

Schyłek kariery
Przed sezonem 1992/1993 Magic ogłosił, że nosi się z zamiarem powrotu do NBA, jedna ostatecznie do tego nie doszło, co jak sam twierdził wiązało się z dylematem moralnym i sprzeciwu niektórych graczy. W 1994 r. pod koniec sezony Johnosn powrócił do Lakers ale jako trener, zastępując Randy'ego Pfunda. Jednak debiut trenerski nie bardzo mu wyszedł i postanowił zrezygnować z trenerki. Kupił za to 5 % udziału klubu Los Angeles Lakers.
Johnosn ponownie chciał powrócić do grania w kolejnym sezonie i tym razem mu się udało. W wieku 36 lat notował niezłe występy ze średnią 14,6 punktów, 6,9 asyst i 5,7 zbiórek na mecz. Po odpadnięciu  Lakers w fazie play-off Johnson ostatecznie zakończył karierę w NBA.

Od momentu dowiedzenia się, że jest nosicielem wirusa HIV, Magic Johnson poświcił się na rzecz zwalczania tej choroby i zapobiegania zakożeniu. Napisał książkę o bezpiecznym sexie, po tym jak przyznał, że jego zakarzenie wynikło z ryzykownych zachowań sexualnych. Johnson stworzył włąsną fundację  Magic Johnson Foundation, mająca za cel zwalczanie HIV. Podczas Światowego Dnia AIDS w 1999 roku i służył jako Posłaniec Pokoju ONZ.

Poza boiskiem
Były koszykarz prowadzi firmę Magic Johnson Enterprises, wartą 700 milionów dolarów. Johnson zajmował się również przemówieniami motywującymi. Był również  komentatorem meczów NBA, pracującym dla telewizji TNT, NBC i ESPN.  W 1994 roku Johnson stał się jednym z właścicieli Los Angeles Lakers. Pełnił także funkcję wiceprezesa klubu. Swoje udziały we własności Lakers sprzedał w październiku 2010 roku.

W swojej karierze aż 138 razy zaliczył triple-double, co jest drugim z najlepszych wyników w historii NBA. Zaliczył też najwięcej asyst w play-off(24), oraz w meczy finałowym(21). Jest także rekordzistą pod względem sumy asyst w meczach play-off(2346). Magic Johnson został wyróżniony w 1996 roku jako członek grona 50 najlepszych koszykarzy w historii NBA.

Johnson po raz pierwszy został ojcem w 1981 roku, gdy ze związku z Melissą Mitchell urodził się Andre Johnson. Chociaż Andre był wychowywany przez matkę, odwiedzał ojca każdego lata, a od października 2005 roku pracował dla Magic Johnson Enterprises, jako dyrektor ds. marketingu[68]. W 1991 roku Johnson ożenił się z Earlithą „Cookie” Kelly, biorąc skromny ślub w Lansing, na którym obecni byli Isiah Thomas, Mark Aguirre i Herb Williams[69]. „Magic” i Cookie mieli jednego syna, Earvina III, a także adoptowaną w 1995 roku córkę, Elisę

źródło: wikipedia

Michael Jordan - Legendy koszykówki

Michael Jordan


Narodowość: USA
Data i miejsce urodzenia:  17.02.1963, Nowy Jork
Dyscyplina: Koszykówka
Osiągnięcia:
  • Dwukrotny Mistrz Olimpijski -1984, 1992 r.
  • 6-krotny mistrz rozgrywek NBA
  • 5-krotny najlepszy gracz sezonu zasadniczego(MVP)
  • 6-krotny najlepszy gracz finałów(MVP finału) - rekord
  • 2-krotny najlepszy obrońca NBA
  • 10-krotny król strzelców NBA - rekord
  • Najlepszy strzelec wszech czasów ze średnią 30,12 punktów na mecz w sezonie zasadniczym
  • Najlepszy strzelec wszech czasów w rozgrywkach play-off, ze średnią 33,4 punktów na mecz
  • 10-krotnie wybierany do najlepszej piątki NBA - rekord


Michael Jordan, to zdaniem wielu najwybitniejszy koszykarz wszech czasów. Świadczy o tym wiele rekordów i liczne trofea indywidualne jak i drużynowe.

Początki

Michael Jeffrey Jordan od dzieciństwa interesował się sportem, ale na pierwszym miejscu był baseball. W kosza grał ze starszym bratem na boisku wybudowanym za domem. W szkole podstawowej grał również w drużynie footballowej. W szkole średniej nie od razu dostrzeżono talent młodego Jordana, dopiero jak znacznie urósł dostał się do drużyny koszykarskiej, gdzie zaczął grywać z numerem 23.

W listopadzie 1980 r. rozpoczął naukę w znanym college'u North Carolina at Chapel Hill. Tam spotkał dwóch innych znanych koszykarzy – Jamesa Worthy'ego i Sama Perkinsa. 29 marca 1982 r. drużyna Tar Heels z Jordanem w składzie zwyciężyła w finale mistrzostw NCAA, a Jordan oddał decydujący o zwycięstwie rzut na kilkanaście sekund przed końcem. Przeciwnikami była drużyna Georgetown, prowadzona przez Patricka Ewinga. Po skończeniu szkoły przez Worthy'ego drużyna nie odnosiła już takich sukcesów, ale talent Jordana rozwijał się – w 1984 r. został wybrany akademickim graczem roku (College Player of the Year). Tego roku wystąpił też na Olimpiadzie w Los Angeles, zdobywając tak z drużyna złoty medal. Rok przed zakończeniem studiów (w 1986 r. wrócił i dokończył ) Michael Jordan przystąpił do draftu NBA, gdzie został wybrany jako numer 3, przez Chicago Bulls.

Kariera w NBA

Mimo, że był debiutantem szybko stał się gwiazdą drużyny i całej ligi. Wyróżniał się widowiskowym i ofensywny stylem gry, a do tego bardzo efektywnym. Dodatkowym atutem była również znakomita gra obronna młodego Jordana. Już w pierwszym sezonie wystąpił w meczu gwiazd zdobywając 7 punktów. W sezonie zasadniczym uzyskał bardzo wysoką średnią 28 punktów na mecz, oraz 6,5 asysty, 5,9 zbiórek i 2,4 przechwyty. Został też wyróżnienie za najlepszego debiutanta roku NBA. Razem ze swoją drużyna Chicago Bulls dotarł do fazy play-off, jednak odpadł z pierwszym rundzie. Wcześniej, 12 października 1984 r., w meczu przeciwko Detroit Pistons, ustanowił swój ówczesny rekord, zdobywając aż 49 punktów.

W następnym sezonie (1985-1986), Jordan doznał poważnej kontuzji stopy i był zmuszony opuścić aż 64 mecze. To był sezon, w którym miał najdłuższa przerwę, grał w niewielu meczach i nie dłużej niż po 20 minut. Ale mimo nieudanego sezonu i rzadkiej i krótkiej gry, uzyskał średnią 22,7 punktów na mecz, 2,9 asyst i 3,6 zbiórek. Chicaha Bulls z tym sezonie również odpadło w pierwszej rundzie play-off, gdzie została pokonana przez późniejszych mistrzów - Boston Celtics. Michael Jordan w drugim meczu wręcz sam doprowadził do dogrywki, gdzie zdobywając bagatele 63 punkty – co jest aktualnym rekordem w fazie play-off.

Kolejny sezon (1986-1987) był dla Jordana bardzo udany  – wspomagany przez wybranego w drafcie Scottie Pippena, zaliczył swoją najwyższą w karierze średnią punktową – 37,1 punktu na mecz i po raz pierwszy został zwycięzcą klasyfikacji na najlepszego strzelca ligi. Jednocześnie stał się pierwszym zawodnikiem od czasów Wilta Chamberlaina, któremu udało się zdobyć ponad 3 tysiące punktów w sezonie. W ciągu całego sezonu Jordan zdobywał 40 i więcej punktów aż 37 razy, w tym dziewięć razy z rzędu (od 28 listopada 1986, podczas meczu z Los Angeles Lakers, do 12 grudnia 1986, podczas meczu z Milwaukee Bucks). Te osiągnięcia są gorsze tylko od wyników Chamberlaina. Jordan stał się również pierwszym koszykarzem w historii, który zaliczył 200 przechwytów oraz 100 bloków w jednym sezonie.

Po raz pierwszy w karierze wybrano go także do pierwszej piątki ligi. 26 lutego 1987 r. w spotkaniu przeciwko New Jersey Nets, zdobył 58 punktów, a 16 kwietnia w spotkaniu przeciwko Atlancie zaliczył 61 punktów, tym samym kolejny raz wpisał się na listę zawodników NBA ,którzy zdobyli 60 i więcej punktów w jednym meczu. Mimo rekordowego pod wieloma względami sezonu i największym indywidualnym dorobkiem, to Magic Johnson, a nie Jordan został najlepszym zawodnikiem NBA.  Jedną z najbardziej pamiętanych momentów w karierze Michaela Jordana był konkurs wsadów tego sezonu. Jordan  wygrał go wykonując pamiętny wsad odbijając się z linii rzutów wolnych. Zyskał wtedy przydomek „Air” (latający).

Pierwszy tytuł MVP

W sezonie 1987-1988, gwiazda Jordana błyszczała jeszcze bardziej. Nie tylko jemu szło wyśmienicie, ale również jego drużynie, która zanotowała 50 zwycięstw w fazie zasadniczej. „Air” zanotował średnią sezonu 35 punktów na mecz, wygrywając po raz kolejny klasyfikację strzelców.
Został także wybrany obrońcą roku–  co było pierwszym takim osiągnięciem w historii NBA, kiedy najlepszy strzelec zostaje również najlepszym obrońcą. Jordan po raz pierwszy został wybrany MVP sezonu – najlepszym graczem ligi NBA, a podczas weekendu gwiazd jako pierwszy obronił tytuł najlepszego wsadu. Mógł również pobić rekord Wilta Chamberlaina w ilości zdobytych punktów w meczu gwiazd, w którym został najlepszym zawodnikiem. Jordan zdobył 40 punktów, i odpuścił okazję do zdobycia dodatkowych, aby rekord jego kolegi był nadal aktualny.

Oprócz wszystkich nagród, dostał się do pierwszej piątki ligi i pierwszej piątki obrońców. W fazie rozgrywek posezonowych Byki przeszły przez pierwsza rundę zwycięsko z Cleveland Cavaliers, jednak w kolejnej rundzie gładko przegrały z Detroit Pistons( 1-4). W tej fazie sezonu zanotował średnią 32,5 punktu na mecz, 2,89 przechwytu oraz rekordową liczbę asyst – 8 w meczu.

W kolejny sezonie 1988/1989, 25 stycznia 1989 r. Jordan przekroczył barierę 10 tys. punktów. 3 raz z rzędu został najlepszym strzelcem ligi i został wybrany do piątki sezonu i najlepszych obrońców. W meczu All-Star zaliczył 28 punktów w 33 minuty, ale nie został MVP. Za to gazeta The Sporting News uznała go za sportowca roku w USA.

W play-offach znowu zagrał z Cleveland Cavaliers, którzy byli zdecydowanymi faworytami. Po ciężkiej walce w meczu numer 5, Bulls wygrali, a przy stanie meczu 100-99 dla Cavaliers, w ostatnim momencie spotkania, Michael Jordan oddał rzut ponad broniącym Craigiem Ehlo, zapewniając swojej drużynie wygraną i awans do kolejnej rundy.
Po 6 zaciętych meczach z Knicksami, przeszli do dalszej fazy rozgrywek. W finale konferencji Chicago uległo jednak 2-4 Tłokom z Detroit

W sezon 1989-1990, Chicago Bulls uzyskało nowego znakomitego trenera - Phila Jacksona, który jak się okazało, poprowadził Byki do największych sukcesów.  Jordan świetnie się dogadywał z nowym szkoleniowcem. Pod okiem Jacksona, Bulls zakończyli sezon z bilansem 55-27, a Jordan kolejny raz wygrał klasyfikację strzelców (33,6 punktu na mecz), oraz klasyfikację najlepiej przechwytujących (2,77 na mecz). Wybrano go do pierwszej piątki ligi i pierwszej piątki obrońców. 28 marca 1990 r. Michael Jordan uzyskał swój najlepszy wynik w karierze (w meczu z dogrywkami), rzucając Cleveland Cavaliers 69 punktów!. Wystąpił także w Meczu Gwiazd. W finale konferencji Byki już po raz kolejny uznały wyższość Pistons. Dla samego Jordana te rozgrywki były dobre, notował w play-offach średnio 36.7 punktu na mecz.

Początek niesamowitej serii

Sezonu (1990-1991), dla drużyny Chicago Bulss był przełomowy. Nowy trener nauczył swoich podopiecznych jak grać bardziej zespołowo i wykorzystywać swego asa - Jordana, nie tylko do indywidualnych zagrań, ale również do odciągania obrońców. Sam Jordan motywowany przez Phila Jacksona również zaczął grać bardziej zespołowo. Mimo, iż niesamowite i efektowne popisy umiejętności Jordana były rzadsze, to jednak drużyna wygrywała. Byki na koniec sezonu zaliczyły 61 wygranych (wtedy rekord klubowy). „Air” w tym sezonie zanotował średnią 31,5 punktu na mecz, 11-krotnie przekraczając barierę 40 punktów. Przyniosło mu to drugi w karierze tytuł MVP ligi. Kolejny raz był w pierwszej piątce ligi i pierwszej piątce obrońców.  W fazie play-off  Bulls gromiły wszystkie drużyny,  a w finałach konferencji w końcu udało się pokona  Detroit, tym razem wygrywając łatwo 4-0.

W finale spotkali się z Los Angeles Lakers w Magickiem Johnsonem w składzie. Mimo pierwszego przegranego meczu, Jordan ze spółką łatwo wygrali 4 kolejne i zdobyli pierwsza mistrzostwo NBA. Michael został MVP finałów. Zdobywał średnio 31,1 punktu, 6,4 zbiorki i 8,4 asyst, oraz najlepszego gracza ligi.

Zaczęła się dominacja Chicago Bulls. W sezonie 1991-1992 drużyna z Chicago grała jeszcze lepiej, wygrywając 67 spotkań, a Jordan trzeci raz zdobył tytuł MVP sezonu, dołączając do tego pierwszą piątkę ligi i pierwszą piątkę obrońców. Jego średnia wyniosła 30,1 punktu na mecz. W fazie play-off kolejno wygrywali z Miami Heat, NY Knicks i Cavs. W finale czekała ich potyczka z z Portland Trail Blazers. Po 6 meczach obronili mistrzostwo, a Jordan, notując średnio 34,5 punktu, drugi raz z rzędu został MVP finałów.


Jordan i Dream Team

W 1992 roku, Michael Jordan wystąpił na Olimpiadzie w Barcelonie. Drużyna, w której grał podczas turnieju olimpijskieg została nazwana „Dream Team”(Drużyna marzeń). Nie bez powodu bo wygrywali ze średnią przewagą 40 punktów. W jej składzie znajdowali się m.in. Magic Johnson, Larry Bird, Scottie Pippen, Patrick Erwing i Karl Malone. Jordan i Pippen zostali jedynymi graczami, którym udało się zdobyc mistrzostwo NBA i Olimpijskie w jednym sezonie.

Poolimpijski sezon 1992-1993, był nie co gorszy dla drużyny Jordana, ale po raz 3 udało się zdobyć mistrzostwo NBA. Na koniec, w najbardziej ekscytującym finale dekady, spotkali się ze Słońcami z Phoenix, pod wodzą przyjaciela Jordana, Charlesa Barkleya. Zwycięska seria Jordana była dobra, jednak o mistrzostwie zadecydował rzut oddany przez Johna Paxsona, który na 3,9 sekundy przed końcem wykonał rzut za trzy punkty i zapewnił trzecie z kolei mistrzostwo ligi. Nie przeszkodziło to jednak Jordanowi w zdobyciu nagrody MVP oraz uzyskaniu najwyższej średniej finałów w historii 41,0 pkt na mecz, bijąc poprzedni – 40,8 Elgina Baylora.

Pierwsza rozłąka z koszykówką

6 października 1993 r., po 9 sezonach Jordan ogłosił swoje odejście. Chcąc spełnić marzenie swego niedawno zmarłego ojca, który zawsze pragnął, aby jego syn był gwiazdą baseballu. Michael Jordan spróbował swoich sił w tej dyscyplinie sportu. Ponieważ właściciel Byków Jerry Reinsdorf posiada także Chicago White Sox, Jordan wybrał właśnie ten klub. Dodatkowo Reinsdorf postanowił nie rozwiązywać kontraktu Jordana z Bullsami przenosząc jego ważność na karierę baseballową. 7 lutego 1994 Jordan stał się graczem Chicago WS. Michael Jordan (występujący z numerem 45 na koszulce), z powodu umiejętności niewystarczających do gry w MLB, rozegrał cały sezon 1994 w drużynie Birmingham Barons (filialny klub White Sox, grający dwie klasy rozgrywkowe niżej) zdobywając w 127 meczach 46 punktów, 3 home runy i "kradnąc" 30 baz.
Mimo starań, nie udało mu się osiągnąć sukcesu na miarę tego z NBA i 10 marca 1995 zakończył przygodę z baseballem, i postanowił wrócić do Chicago Bulls, było pod koniec sezonu 1994-95. Jordan rozegrał 17 spotkań rzucając średnio 26,9 punktów na mecz. Było jednak za późno, by drużyna odegrała znaczącą rolę w play-offach.

Powrót i kolejne sukcesy

Za nim Jordan odzyskał właściwą sobie celność rzutu minęło trochę czasu. W kolejnym sezonie, po raz kolejny doprowadził Byki do mistrzostwa. Jordan po powrocie był o wiele dojrzalszym zawodnikiem, grał bardziej pod drużynę i już nie „latał” jak dawniej.
W sezonie 1995-1996, do Jordana dołączyli Toni Kukoc i ekscentryczny Dennis Rodman. Ten sezon Byki zakończyłi ustanawiając niepobity do dziś rekord ligi w liczbie zwycięstw: 72-10. Michael Jordan po raz kolejny zdobył tytuł króla strzelców, zdobywając 30,4 pkt na mecz, po raz drugi w karierze otrzymał także tytuł MVP Meczu Gwiazd i po raz czwarty tytuł MVP sezonu zasadniczego. Jordan po raz czwarty otrzymał tytuł MVP Finałów, wyprzedzając w tej statystyce Magica Johnsona. Stał się także drugim zawodnikiem w historii (po Willisi Reedzie), który w jednym sezonie zdobył trzy tytuły MVP. Michael Jordan zadedykował swój czwarty tytuł zmarłemu ojcu.

Kolejny sezon był nieco spokojniejszy, Byki skończyły go wynikiem 69-13, a Jordan oddał tytuł MVP Karlowi Malone, z którym potem spotkał się w finale ligi. Jako król strzelców po raz pierwszy nie osiągnął granicy 30 punktów na mecz – zdobywając 29,6 pkt. Został za to wybrany do pierwszej piątki ligi oraz pierwszej piątki obrońców. Na uwagę zasługuje także triple-double osiągnięte przez Jordana w Meczu Gwiazd, jedyne w historii tych spotkań, które mimo to nie przyniosło mu tytułu MVP tych zawodów. W finale z Utah Jazz, emocjonujący był zwłaszcza mecz nr 5, kiedy Jordan poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa, mimo poważnego osłabienia z powodu gorączki i odwodnienia organizmu po infekcji wirusowej. Po zdobyciu 38 punktów, w tym decydującego rzutu za 3 niecałą minutę przed końcem, został zniesiony przez kolegów z boiska. Całą serię Byki wygrały 4-2, a "Air" po raz piąty został okrzyknięty MVP finałów.

Schyłek kariery

W sezonie 1997-1998 skuteczność Jordana nieco zmalała i spadła do 28,7 pkt. Mimo najniższej od lat średniej, odzyskał tytuły MVP sezonu zasadniczego (po raz piąty w karierze) oraz Meczu Gwiazd. Został oczywiście wybrany do pierwszej piątki ligi oraz pierwszej piątki obrońców.

W swoim ostatnim w karierze finale, Jordan po raz kolejny stoczył pojedynek z gwiazdami Utah Jazz – Karlem Malone i Johnem Stocktonem. Pierwszy mecz zakończył się wygraną Jazz po dogrywce, jednak w kolejnym spotkaniu zwyciężyli Bulls i seria przeniosła się do Chicago przy stanie 1:1. Po pierwszym z trzech ostatnich meczów Jordana przed własną publicznością, "Byki" objęły prowadzenie, gromiąc swoich rywali aż 96:54. Będąc górą również w kolejnym spotkaniu, od ostatecznego triumfu dzieliło ich już tylko jedna wygrana. Przed spotkaniem numer 5 w hali United Center rozpoczęło się świętowanie, jednak gospodarze niespodziewanie przegrali. Stało się jasne, że wszystko rozstrzygnie się na boisku w Utah. Jazzmani robili wszystko by wyrównać stan rywalizacji. Na 16 sekund przed końcem spotkania prowadzili 86:85 i posiadali piłkę w ataku, gdy Michael Jordan wybił ją z rąk Karla Malone. Przeprowadził indywidualną akcję i z 6 metrów trafił do kosza dając zwycięstwo swojej drużynie. Po zdobyciu szóstego sygnetu i szóstego tytułu MVP Finałów (niepobity do dziś rekord), opuścił drużynę wraz z trenerem, Philem Jacksonem, a wielka drużyna w Chicago rozpadła się.

Gdy wydawało się, że Jordan zakończył karierę jako zawodnik, postanowił w 2001 roku powrócił na parkiet, lecz już w innych barwach. Przez dwa lata występował w Washington Wizards, będąc równocześnie członkiem zarządu klubu. Mimo, iż Jordan z racji wieku nie był tak skuteczny jak dawniej, a jego aktywność na boisku była znacznie mniejsza, to każdy występ legendy był gratką dla fanów tego sportu. Michael Jordan w 2003 roku ostatni raz wystąpił w meczu gwiazd. Po sezonie zakończył współpracę z Wizards i definitywnie pożegnał się z koszykówką jako zawodnik.
Michael Jordan jest miłośnikiem golfa i po zakończeniu kariery często występuje na pokazowych turniejach golfowych. Jego inną pasją są również motory, jest posiadaczem zespołu motocyklowego. Jest znany szerokiej działalności charytatywnej i promującej sport.

Chicago Bulls zastrzegło numer 23, z którym grał Michael Jordan.

info: wikipedia




Diego Maradona - legendy futbolu

 

Diego Armando Maradona

Data i miejsce urodzenia: 30.10.1960, Lanus
Narodowość: Argentyna
Dyscyplina: Piłka nożna
Osiągnięcia:
  • Mistrza Świata z 1986 r.(Meksyk)
  • Wicemistrz Świat z 1990 r.(Włochy)
  • Mistrzostwo Argentyny z Boca Juniors- 1981 r.
  • Puchar Króla, Puchar Ligi Hiszpańskiej i Super Puchar Hiszpanii – 1983(FC Barcelona)
  • Mistrzostwo Włoch (SSC Napoli) -1987, 1990
  • Zdobywca Puchary UEFA(SSC Napoli) – 1989
  • Król strzelców Ligi Argentyńskiej – 1979, 1980, 1981
  • Król Strzelców Ligi Włoskiej(SSC Napoli) – 1988
  • Najlepszy Piłkarz Świata według World Soccer Magazine – 1986
  • Złota Piłka France Football za całokształt.
  • Złota Piłka dla najlepszego piłkarza MŚ w  1986 r.
  • Najlepszy piłkarza wszech czasów według głosowania internautów(strona FIFA)
  • 5-krotnie wybierany najlepszych piłkarzem Argentyny i Ameryki Południowej.
  • W 1999 roku ogłoszony najwybitniejszym sportowcem XX wieku Argentyny

Diego Armando Maradona to zdaniem wielu najlepszy piłkarza w historii. Filigranowy zawodnik słyną z szybkości i niesamowitej techniki i przez niektórych jest stawiany na równi z Pele. Kariera Maradony była obfitująca w skandale, jak również sam zawodnik słyną z kontrowersyjnych zachowań i poglądów.

Diego Maradona jako chłopiec  grywał w młodzieżowej drużyny piłkarskiej Los Cebollitas. Jego talent został szybko zauważony. W przerwach meczu zachwycał widownię niesamowitymi sztuczkami z piłką. W profesjonalnym futbolu zadebiutował jako 16-latek w 1976 r., w drużynie Argentinos Juniors. W barwach tego klubu zagrał w 167 spotkaniach, strzelając 115 bramek, będąc królem strzelców Ligi Argentyńskiej w latach 1979,1980, 1981.

Następnie został pozyskany do Boca Juniors za 1 mln. funtów. Tam rozegrał 40 meczy i strzelił 28 goli.
Maradona był wówczas jednym najbardziej utalentowanym piłkarzy świata i było jasne, że wkrótce zatrudni go jakiś klub z Europy. Stało się to w 1982 roku, kiedy kupiła go FC Barcelona, za rekordową wówczas sumę 5 mln. funtów. Tak zaczęła się wielka kariera Maradony w Europie.


Wcześniej jednak Diego Armando Maradona brał udział w MŚ w 1982 roku, jednak jego drużyna odpadła już w drugiej rundzie rozgrywek, a Diego w ostatnim meczu dostał czerwoną kartkę, już wtedy można było zauważyć że Argentyńczk potrafi zachować się nie fair. Z reprezentacji Argentyny debiutował w 1977 r. w wygranym spotkaniu przeciwko Węgrom. W 1978 r. wielki talent Maradony objawił się na  MŚ Juniorów, na których został gwiazdą zdobywając 6 gol,i i przyczynił się do zdobycia mistrzostwa.

Kariera w Europie

Po przeniesieniu się od Hiszpanii w 1982 roku, grał przez dwa sezony w FC Barcelonie, z która zdobył Puchar Króla, Superpuchar Hiszpanii i Puchar Ligi Hiszpańskie. Jednak mistrzostwa z tą drużyna nie zdobył. Maradona w barwach Barcelony wystąpił w 81 meczach, strzelając 42 gole.

Maradona długo nie gościł w Hiszpanii, i po konflikcie z trenerem w 1984 r. przeniósł się do włoskiego Klubu – SSC Napoli, klubu z którym jest najbardziej kojarzony, i z którym osiągną największe sukcesy. Transfer po raz kolejny opiewał na rekordową sumę 6,9 mln Funtów.
Diego Maradonę powitało tysiące kibiców, wierząc że będzie receptą na sukces ich drużyny. I tak się stało!. Napoli za sprawą  Argentyńczyka napisało wspaniałą kartę w historii włoskiego i europejskiego futbolu. Maradona zachwycał grą i przyczynił się do 2-krotnego zdobycia Mistrzostwa Włoch oraz Pucharu i Superpucharu Włoch. Maradona ze swoją drużyna wygrał także puchar UEFA w 1989 r., pokonując w finale VFB Stuttgart. Niesamowity Argentyńczyk został legendą klubu strzelając w 258 występach, 115 goli.

MŚ w Meksyku i przejście do historii

Na Mistrzostwa Świata w 1986 r. w Meksyku, Argentyna jechała w roli jednego z faworytów. Tak naprawdę w trakcie tej imprezy gwiazda Maradony rozbłysła w pełni. Piłkarz, będący kapitanem drużyny znakomicie się prezentował w każdym meczu, dryblował, przeprowadzał dynamiczne akcje i zdobywał gole. Strzelił 5 bramek i zaliczył 5 asyst. Na tych mistrzostwach padły również dwie słynne bramki Maradony, które strzelił w meczu ćwierćfinałowym z Anglią. Mecz był  z podtekstem, gdyż państwa obu reprezentacji były wówczas skonfliktowane( Bitwa o Falklandy). Pierwszego gola Maradona strzelił ręką, którą nazwano „ręką Boga”(jak przyznał po latach zrobił to celowo). Druga bramka padła po rajdzie przez ponad pół boiska i wyminięciu kilku piłkarzy. To właśnie ten niesamowity gol został później uznany w ankiecie przeprowadzonej przez FIFA, za Najwspanialszy Gol w Historii MŚ(Goal of the Century). W półfinale Argentyna pokonała Belgię 2:0, a Diego znowu błyszczał strzelając dwie przepiękne bramki. W finale czekała Republika Federalna Niemiec(RFN). Spotkanie na Estadio Azteca oglądało 115 tyś. widzów. Mimo, że w tym meczu Maradona nie zdobył żadnej bramki, to jego drużyna wygrała 3:1, zdobywając po raz drugi w historii trofeum Mistrza Świata. W hołdzie dla Maradony, na tym obiekcie przy wejściu na stadion, powstał pomnik upamiętniający jego niesamowity gol.

Na kolejnych Mistrzostwach Świata w 1990 r. 30-letni Maradona nie spisywał się tak dobrze jak na poprzednich, dodatkowa doskwierała mu kontuzja kostki. Ale mimo tego co jakiś czas było widać błysk geniuszu, i wraz z kolegami dotarł aż do finału, gdzie tym razem uległa RFN 1:0.

Początek problemów

Problemy Maradony z narkotykami i prowadzeniem się zaczęły się już w Napoli, jednak dopiero w 1991 r, przybrały one takiego wymiaru. Tego roku po wykryciu u niego narkotyków FIFA zdyskwalifikował go na 15 miesięcy. W nowym klubie Sevilla FC, do którego przeniósł się w 1992 r. nie szło mu dobrze.  Popadł w konflikt z władzami klubu, dlatego rozstał się z klubem i powrócił do rodzinnej Argentyny. Trafił do Newell's Old Boys, gdzie zaliczył jedynie epizod, osiągając zaledwie ostatnie, 20. miejsce w argentyńskiej Primera Division.

Mimo problemów Maradony ze sobą i spadku formy, został on powołany i wystąpił na Mistrzostwach Świata w USA w 1994 r. Spisywał się tak nadzwyczaj dobrze, jednak po raz kolejny wykryto u niego niedozwolone środki i musiał opuścić mundial po dwóch meczach.

Argentyńczyk powrócił do sportu w 1995 r., podpisując ostatni w karierze kontrakt – z Boca Juniors, gdzie grał przez kolejne dwa lata.
Ostatnim meczem Diega Maradony w karierze było spotkanie z 25 października 1997 roku, River Plate–Boca Juniors 1:2, na Estadio Monumental. Piłkarz rozegrał 45 minut, po czym zszedł z boiska. 30 października 1997 oficjalnie zakończył karierę piłkarską.

W październiku 2008 r. Diego Maradona został selekcjonerem reprezentacji Argentyny. Jako trener zadebiutował 19 listopada 2008 r. w meczu towarzyskim ze Szkocją, wygranym 1:0 . Maradona z trudem wywalczył z Argentyną awans na Mistrzostwa Świata 2010. Tam prowadzona przez niego reprezentacja dotarła do ćwierćfinału, gdzie przegrała 0:4 z Niemcami i odpadła z turnieju. 27 lipca 2010 roku dano mu propozycję aby prowadził dalej reprezentację Argentyny, lecz jego współpracownicy muszą odejść. Maradona zrezygnował z funkcji selekcjonera kadry, ponieważ chciał by jego sztab został.


info:wikipedia






Pele - Legendy sportu| Piłka nożna

Pele (Edison Arantes do Nascimento)

23.10.1940, Tres Coracoes
Narodowość: Brazylia
Dyscyplina: Piłka nożna
Osiągnięcia:

  • 3-krotny Mistrz Świata w Piłce Nożnej – 1958, 1962, 1970
  • Najlepszy piłkarz wszech czasów według plebiscytu FIFA – 2000 r.
  • Najlepszy piłkarza wszech czasów według France Football – 1999
Pele to jeden z najsłynniejszych piłkarzy w historii. Powszechnie uważany przez ekspertów piłki nożnej, byłych graczy oraz fanów za najlepszego piłkarza wszech czasów.
Prawdziwe imię Brazylijczyka to Edison Arantes do Nascimento. Urodził się 23 października 1940 roku w brazylijskim mieście Tres Coracoes. Jest synem znanego piłkarza krajowej drużyny Fluminense, Joao Ramosa do Nascimento, znanego również jako Dondinho. Pseudonim „Pele” nadano mu w czasach szkolnych na cześć jego ulubionego gracza, bramkarza drużyny Vasco da Gama, o przydomku Bile. Pele dorastał w biedzie, dorabiał jako pucybut oraz jako pracownik herbaciarni.
Jego talent piłkarski został zauważony przez Waldemara de Brito, byłego reprezentanta Brazylii, który zatrudnił Pelego w drużynie Santos FC. Po roku gry w juniorach, został włączony do drużyny seniorskiej. Pierwszy mecz w reprezentacji Brazylii rozegrał 7 lipca 1957.
Brazylia przegrała z Argentyną 1:2, a jedyną bramkę dla Canarinhos strzelił właśnie Pele, zostając najmłodszym zawodnikiem, który strzelił bramkę dla reprezentacji własnego kraju. Miał wtedy zaledwie 16 lat i 9 miesięcy.


Reprezentacja i Mistrzostwa Świata

W 1958 roku, mimo swego młodego wieku, zadebiutował na Mistrzostwach Świata, dzięki czemu stał się najmłodszym zawodnikiem, jaki kiedykolwiek wystąpił w turnieju tej rangi.
Jego gra podczas mundialu wprawiła w zachwyt znawców, komentatorów i kibiców piłkarskich. Strzelił 6 goli i w dużej mierze dzięki niemu Brazylia sięgnęła po tytuł mistrzowski. Następne 2 turnieje rangi Mistrzostw Świata były dla niego nieudane, lecz w 1970 roku po raz kolejny sięgnął z reprezentacją po złote medale.
Pele rozegrał dla reprezentacji Brazylii 91 meczy, w których strzelił 77 bramek. Reprezentacyjny debiut nastąpił 7 lipca 1957 roku, podczas meczu Brazylia - Argentyna, a jego ostatni występ w narodowych barwach to potyczka z Jugosławią 18 lipca 1971 roku.
Z reprezentacją Brazylii odniósł 66 zwycięstw, 14 razy remisował, a 11 razy poniósł porażkę. Brazylijczyk wpisywał się na listę strzelców w 51 meczach, 7-krotnie popisując się hat-trickami. Brał udział w 4 edycjach Mistrzostw Świata, w latach 1958-1970 (w Szwecji, Anglii, Chile oraz Meksyku). Tylko raz brał udział w Copa America, zdobywając koronę króla strzelców po zdobyciu 8 goli w 6 spotkaniach. Pele grał również w 23 meczach reprezentacji uznanych za nieoficjalne, strzelając w nich 18 goli.

Kariera klubowa

Pele przez większość swojej kariery (18 lat) grał w brazylijskim klubie Santos, mimo wielu ofert nigdy nie wyjechał do Europy. W barwach tego klubu zadebiutował 7 września 1956 roku, strzelając jednego z goli w wygranym meczu z Corinthians (7-1), a jego ostatni występ w Santosie to zwycięstwo nad Ponte Preta (2-0) 2 października 1974 roku. Z tym zespołem zdobył, między innymi, - Copa Libertadores (2 razy) oraz Mistrzostwo Brazylii (10 razy).
W latach 1975-1977 grał w zespole New York Cosmos, z którym zdobył Mistrzostwo ligi północnoamerykańskiej.
Pele postanowił zakończyć karierę w 1974 roku, a jego pożegnalny mecz oglądały tłumy (przypuszczalnie ponad 200 tysięcy ludzi). Po pewnym czasie postanowił wrócić do piłki nożnej, grając dla drużyny New York Cosmos, a jego ostatni oficjalny mecz miał miejsce 1 października 1977 roku.
Był to mecz pomiędzy dwoma brazylijskimi zespołami, w których Pele spędził większość kariery klubowej - Santos i Cosmos. W każdej z drużyn rozegrał po jednej połowie tego meczu.

Po zakończeniu kariery

Po zakończeniu przygody z piłką nożną był dyrektorem sportowym piłkarskiej drużyny Santosu, udzielał się również jako komentator sportowy. W 1995 został wybrany na Ministra Sportu w Brazylii oraz ambasadora Dobrej Woli UNESCO.
Promował wiele firm, np. PepsiCo., czy MasterCard. Wystąpił, jako jeden z aktorów u boku Sylvestra Stallone, w filmie "Ucieczka do zwycięstwa".
W 1999 roku został uznany najlepszym sportowcem XX wieku, a w 2006 roku, został wybrany do rozlosowania grup Mistrzostw Świata w Niemczech w 2006 roku.
21 lutego 1966 roku Pele poślubił Rosemeri dos Reis Cholby. Ma dwie córki - Kelly Cristinę i Jennifer oraz syna Edsona. W 1978 rozwiódł się z żoną.
W kwietniu 1994 roku wziął ślub z psycholożką i śpiewaczką gospel Assirią Lemos Seixas, która urodziła w 1996 roku bliźniaki- Joshuę i Celeste.
Dzięki 12 golom zdobytych w Mistrzostwach Świata znajduje się na 5 miejscu na liście najskuteczniejszych strzelców tego turnieju, jest również jedynym piłkarzem, który z reprezentacją swojego kraju sięgał trzykrotnie po Mistrzostwo Świata. W 1367 oficjalnych meczach strzelił 1281 goli.
info:wikipedia
_

niedziela, 27 stycznia 2013

W końcu widzimy spuściznę po Małyszu



Za nim nasz "Orzeł z Wisły" zaczął odnosić swoje największe sukcesy, polscy skoczkowie na skoczniach prezentowali się mizernie. Dorastając w latach 90-tych, ja inii kibice skoków narciarskich byli skazani na emocjonowaniu się tylko wyłącznie skokami skoczków zagranicznych. Niestety nasi reprezentacji z Wojciechem Skupniem, Robertem Mateją czy Łukaszek Kruczkiem na czele, najczęściej zajmowali miejsca poza czołową 30-stką. Pamiętam te czasy, gdy wejście do drugiej serii polskiego skoczka było uznawane za sukces, a miejsce w połowie tej stawki za wielki sukces. To były trudne czasy, trudno było się nawet emocjonować takimi rezultatami, więc zostawało kibicowanie Weissflogowi Golbergowi, Czy Funace.

Dlatego gdy Adam Małysz jeszcze jako 16-latek zaczął zdobywać miejsca na podium lub w jego pobliżu, było to wielkim szokiem. Jak wiadomo potem była przerwa i trudne chwile, ale gdy Adam Małysz powrócił w wielkim stylu w 2001 roku i bił na głowę wszystkich, zapanowała niespotykana do tej pory euforia i małyszomania. Co Cię działa nie mogą wytłumaczyć nawet psychologowie i socjologowie, Adam Małysz stał się symbolem narodowym i dobrem narodowym.

Niewątpliwie skromny człowiek odcisnął trwała piętno na polskiej społeczności i sporcie, piętno w pozytywnym znaczeniu. Takie sukcesy i taki bum na skoki, spowodowało, że setki a może nawet tysiące młodych dzieciaków zapragnęło skakać jak Adam Małysz. Zaczęto budować skocznię w Wiśle i zapoczątkowano akcję "Szukamy następców mistrza", i w końcu wielki skoki wróciły na stałe do Polski, a Puchar Świata w Zakopane stał się jednym z najbardziej prestiżowych konkursów.

Jednak Małysz skakał, lata mijały a następców nie było, co jakiś czas ktoś błysną zajmując miejsce w pierwszej 14 czy 10 ale, podium i wygrywanie turniejów przez lata były wyłącznie domeną Małysza. Dopiero u schyłku jego kariery pojawiły się pierwsze oznaki, że Polska poza Adamek, po też innych dobrych skoczków. Za plecami Małysza powoli pojawiał się Kamil Stoch. Był to pierwszy skoczek, który regularnie zajmował miejsce w czołowej 15 i jak również mógł walczyć o podium. W ostatnim sezonie Małysza Kamil Stoch miał już renomowaną markę i nie raz zajmował lepszą lokatę od naszego "króla skoków". W 2011 roku stało się to o czym przez lata tylko marzono, inny Polski skoczek niż Małysz wygrał zawody Pucharu Świata! I to nie raz!

Sezon 2012/2013 to już zupełnie nowa bajka. Nie tylko Kamil Stoch po części zastąpił Małysza(jak wiadomo Małysza nie da się zastąpić), ale również pozostali skoczkowie podciągnęli poziom i regularnie zajmują miejsca w pierwsze 15-stce czy 10-tce. To ewenement w historii polskich skoków! Nigdy tylu polskich skoczków nie awansowało do czołowej 30-stki. Teraz Mamy już Stocha, Kota, Żyłę i każdy z nich zajmuje miejsce w pierwsze 10, z realną możliwością walki o podium. Serce się cieszy, że w końcu doczekaliśmy się wysokiemu poziomu nie tylko jednego skoczka. Wiadomo, że sukcesów Małysza nie powtórzą, gdyż skoczek pokroju i talencie Małysza rodzi się raz na 50 lat, ale doczekaliśmy się efektów bumu skoków i "Małyszomanii". Sukcesy i dorobek "Orła z Wisły" zaczął owocować! Chwała mu za to!

niedziela, 18 listopada 2012

Upadek legendy i sportu

Tylko tak można skwitować to co przez lata robił pan Lance Armstrong. tu pasuje powiedzenie, że; "Najciemniej jest pod latarnią", lub "Kto dużo mówi o honorze i zasadach, to uważaj na swój portfel". Kolarz przez długie lata tak bardzo nas wszystkich przekonywał, że doping jest "be" i tak bardzo walczył o chorych na raka, że nikt nie warzył się nawet pomyśleć, że Armstrong coś bierze. No i przecież miał raka i jeździ z jednym jądrem, nikt po takich przeżyciach nie będzie się bawił w anabole i okłamywał cały świat.

A jednak! Po raz enty. Tak samo jak Ben Johnson czy Marion Jones, Lance swoje nieprzeciętne wyniki uzyskiwał dzięki dopingowi. Jak tak można? Oszukiwać miliony, często bardzo młodych ludzi, mówić o uczciwości o walce z chorobą, a na zapleczu wstrzykiwać różne świństwa. Początkowo też nie wierzyłem, myślałem, że to pomówienia zazdrosnych "kolegów", ale tych dowodów była aż tak dużo, a ludzi wiedzących co się dzieje tyle samo. Co będzie z uznawanym jeszcze niedawno najlepszych kolarzem wszech czasów, laureatem nagród i wyróżnień Fair Play? Marion Jones przynajmniej się przyznała, a Lance widać nie ma odwagi...w sumie kto by ją miał po czymś takim. Po tej aferze już nic nigdy nie będzie takie same, skończył się mit o krystalicznie czystych sportowcach, kibice już nikomu więcej nie zaufają tak jak Armstrongowi...

poniedziałek, 12 listopada 2012

Boniek Prezesem PZPN

Boniek i PZPN!

Autorem artykułu jest sacher


Od wczoraj jest nam wiadome, że zastępcą kontrowersyjnego Grzegorza Laty będzie Zbigniew Boniek. Człowiek, którego dobrze znamy – świetny piłkarz i dobry człowiek. Słuchając jego stonowanych wypowiedzi oraz komentarzy innych ludzi z piłkarskiego środowiska, można śmiało stwierdzić, że jest on idealną osobą na to stanowisko.

Ale czy na pewno?

Patrząc okiem optymisty, można stwierdzić, że pan Boniek wyprowadzi związek i polską piłkę z dołka, bo przecież ma na tyle ambicji i zdolności, żeby to zrobić. I słusznie – ma.
I chciałoby się, żeby się tak stało. PZPN potrzebuje osoby, która ruszy „tym” wszystkim.

Z drugiej strony patrząc, pesymista powie, że przecież pan Lato też miał być dobrym kandydatem. Człowiek, który był jednym z najlepszych polskich piłkarzy, powinien wiedzieć, co zrobić, aby w końcu było dobrze. Jednak ogólny optymizm społeczności po wyborze prezesa 4 lata temu szybko zanikł. Afera za aferą, konflikt za konfliktem, nic dobrego – to chyba jest najlepsze podsumowanie pracy byłego prezesa.

Realista powie: Nie może być gorzej, niż było. I tego się trzymajmy. Ale czy jak będzie tak samo, to będziemy zadowoleni? Żyjemy w kraju, w którym panuje zasada "i tak źle, i tak niedobrze". Co ma zrobić pan Boniek, aby przełamać stereotypy o niewydajnym PZPN, z nieodpowiednim człowiekiem na czele? Pewnie nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie.

Osobiście mam nadzieję, że za 4 lata będę mógł napisać, że wybór Bońka na to stanowisko był dobrym wyborem. Teraz należy czekać i uważnie śledzić jego pracę. Miejmy nadzieję, że wizerunek Polskiego Związku Piłki Nożnej poprawi się, a Reprezentacja naszego kraju będzie mogła odnosić sukcesy. Ja wierzę, że może być tylko lepiej.

Kto ma poprawić jakość polskiej piłki, jeśli nie Zbigniew Boniek? Nie widzę lepszego kandydata na to miejsce.

---

Sacher, http://www.tylkopilka.cba.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl